Rejsy morskie śladem "Endurance"
Zainspirowani poszukiwacze przygód wyprawą z lat umiejscowionych w okresie 1914–1916 (wyprawa Endurance) starają się zmierzyć z bezwzględną naturą Antarktydy.W dzisiejszych czasach rejsy morskie w tym rejonie są możliwe, choć nadal niezmiernie niebezpieczne. Jednak w razie wystąpienia wypadku kontakt satelitarny jest możliwy. Niestety Ernest Shackelton nie miał tego komfortu i 160km od południowej Geogrii utknął w lodzie. Tak narodziła się prawdziwa legenda... Załoga zdana wyłącznie na siebie sprostała zadaniu i po 2 latach tułaczki w lodzie powróciła do Geogrii. Niebywałe akty bohaterstwa i stale towarzyszący tragizm to codzienność, z którą członkowie załogi musieli się zmagać. Zabicie i zjedzenie psów zaprzęgowych było
niezbędne do przeżycia - choć to tylko niektóre z elementów ich tragizmu. Dziś ekstremalne ekspedycje usiłują naśladować i powtórzyć wyprawę sprzed niemal 100 lat. Wszelkie próby potwierdzają niezłamaną zawisłość Shackletona i wiarę w osiągnięcie sukcesu - który przemianował się w walkę o przeżycie. Poszczególne agencje turystyczne oferują żeglugę trasą zbliżoną do wyprawy Endurance, choć ze względu na niebezpieczeństwo nie posuwają się tak daleko jak śmiałkowie sprzed 100 lat.